poniedziałek, 30 marca 2026

Odprawa przed wyprawą

„ Odprawa przed wyprawą”

KAPITAN:
Załogo najmłodsza! Spokój na warcie!
Dziś wielka wyprawa, cisza na starcie!

ZAŁOGA (razem):
A kto dziś wypływa na wielkie wody?

KAPITAN:
Ośmioklasiści, te starsze załogi!

DZIECKO 1 (czyta z listy):
Karolina, Emilia — już patrzą w dal,
Milena, Nikola — łapią pierwszy szkwał!
Damian i Szymon — gotowi na rejs,
Oskar i Oskar — podwójny mają sens!
Mikołaj, Radosław, Karol — to skład,
co nawet przez burzę przepłynie, jak wiatr!

KAPITAN:
Słuchajcie więc rad — sprawdzonych, nie byle jakich,
bo my choć mali — znamy się na wyprawach wszelakich.

DZIECKO 2 (z klockami):
Gdy świat się rozsypie — a zdarza się czasem —
zbudujcie go, jak z klocków — z uśmiechem i klasą!
Niech wieże sięgają aż pod same chmury,
a wy bądźcie dumni — głowa do góry!

DZIECKO 3 (z mieczem):
Bądźcie jak rycerze — bez strachu, bez drżenia,
bo każdy sprawdzian to smok do zwyciężenia!
Kartkówki? Potwory? — niech uciekają w las,
bo wy macie odwagę — i wiedzę! I czas!

DZIECKO 4 (ze statkiem):
Na morzu szkoły bywają sztormy i fale,
W nowych szkołach nie bójcie się wcale!
Lecz pamiętajcie — ja nie żartuje
da się poprawić każdą dwóję.

DZIECKO 5 (z ołówkiem):
Weźcie ołówek — zaczarowany skrycie,
nim narysujecie najpiękniejsze życie.
Narysujcie ścieżki, marzenia i plany —
a wasz świat będzie — kolorowy, kochany!

DZIECKO 6 ( z mapą):
Nowa szkoła to wyspa — nieznana, zielona,
czasem cicha jak książka jeszcze nieotworzona.
Lecz każdy Piętaszek — i to rzecz wiadoma
znajdzie swojego przyjaciela Robinsona.

DZIECKO 7 (z kwiatami):
A marzenia rosną jak kwiaty na łące —
zbierajcie je śmiało — pachnące, gorące!
Nie bójcie się sięgać — bardzo wysoko,
bo warto mieć marzenia, tak ze sto - będzie spoko.

KAPITAN (uroczyście):
I choć Was dziś żegnamy,
troszeczkę ze łzami,
to bardzo się cieszymy,
że byliście z nami!

To teraz klaso ósma
Załogo starsza!
Kurs: 

Dzieci : Przyszłość!

Kapitan: Wiatr.

Dzieci: Nadzieja!

Kapitan: Ładunek.

Dzieci: marzenia!

WSZYSTKIE DZIECI: WYPŁYWAJCIE!!


Piosenka: „Statek marzeń”

Zwrotka 1:
Na przystani stoi statek — jeszcze cichy, jeszcze sam,
a na burcie wielkie słowo: „to wasz nowy plan”.
Trochę strachu w dłoniach drży, trochę śmiechu w oczach lśni,
bo nieznane woła głośno: „chodź i zobacz — kim chcesz być!”

Refren:

Karolina, Emilia — już stawiają pierwszy krok,
Milena z Nikolą — wytężają dziś swój wzrok
Damian, Szymon, Oskar —chcą zdobywać świat
Mikołaj, Radosław, Karol — są ciekawi nowych dat.

Płynie statek marzeń — przez nieznany czas,
trochę niepewności i nadziei w Was.
Płynie statek marzeń — niesie was przez świat,
trochę ciekawości, trochę pięknych dat

Zwrotka 2:
Na tej wyspie nowej — choć nie znacie dróg,
ktoś się nagle uśmiechnie — i już nie jesteś sam znów.
Bo wśród ludzi jak w morzu — choć tak wiele fal,
zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże ci wstać.

Refren:

Karolina, Emilia — już stawiają pierwszy krok,
Milena z Nikolą — wytężają dziś swój wzrok
Damian, Szymon, Oskar —chcą zdobywać świat
Mikołaj, Radosław, Karol — są ciekawi nowych dat.

Płynie statek marzeń — przez nieznany czas,
trochę niepewności i nadziei w Was.
Płynie statek marzeń — niesie was przez świat,
trochę ciekawości, trochę pięknych dat

Płynie statek marzeń — przez nieznany czas,
trochę niepewności i nadziei w Was.
Płynie statek marzeń — niesie was przez świat,
trochę ciekawości, trochę pięknych dat


niedziela, 29 marca 2026

Scenariusz na Dzień Rodziny



Piosenka na wstęp

Witajcie goście! Już las się budzi,
śpiewa ptak, uśmiechną się ludzie!
Słońce złote z nieba lśni,
na wesołe czeka dni.

Hop, hop, hop – biegniemy w las!
Bajki naszej czeka czas!
Bum, bum, bum – serduszko gra,
dzisiaj mama, tata i ja!

Hej, hej, wesoły las!
Bajka woła – przyszedł czas!
Tra la la i hop, i raz!
Śmieje się dziś cały las!

Borsuk psoci – cały czas!
Chce sam biegać w ciemny las.
gdy mu sen przyjdzie zły,
wtedy pomożemy my!

Hop, hop, hop – biegniemy w las!
Bajki naszej czeka czas!
Bum, bum, bum – serduszko gra,
dzisiaj mama, tata i ja!

Hej, hej, wesoły las!
Bajka woła – przyszedł czas!
Tra la la i hop, i raz!
Śmieje się dziś cały las!

Borsuk wie, że – mama, tata,
to najlepsza droga świata!
Rodzic kocha – dobrze wie,
Jak prowadzić dziecko swe.

Hop, hop, hop – biegniemy w las!
Bajki naszej czeka czas!
Bum, bum, bum – serduszko gra,
dzisiaj mama, tata i ja!

Hej, hej, wesoły las!
Bajka woła – przyszedł czas!
Tra la la i hop, i raz!
Śmieje się dziś cały las!

Hej, hej, wesoły las!
Bajka woła – przyszedł czas!
Tra la la i hop, i raz!
Śmieje się dziś cały las!


Piosenka – „Leśną dróżką…” (Jagoda, Eliza, Maja, Kinga)
Leśną dróżką w środku lata
idzie Borsuk, mama, tata,
słychać śmiech, wesołe głosy
i modlitwę w niebogłosy,
by ich Franek, mały synek,
nie zaczepiał wciąż dziewczynek.

Jak to zrobić, żono droga?
Mnie ogarnia wielka trwoga.
Nic nie słucha!
Tylko psoty
wciąż ma w głowie do roboty!
I radzili tak, dumali,
aż się sami posprzeczali.
A ich Franek hop do lasu,
nie mógł znieść tego hałasu.
I pomyślał sobie, że:
nie znajdziecie tutaj mnie.
Będę życie wiódł wesołe
i porzucę leśną szkołę.
Co się z Frankiem dalej stało?
Przygód w lesie miał niemało.
Zwierząt spotkał tam gromadę,
od każdego dostał radę.
Jego życia cienie, blaski
zasługują na oklaski,
więc tę bajkę zaczynamy,
oglądajcie – zapraszamy!


Franek (Julian)
Jestem Franek, miły gość,
czasem innym daję w kość,
ale przecież to zabawa,
grzeczność to nie moja sprawa.
Krzyczę, psocę, łobuzuję,
psuję, kłamię, leniuchuję.
Nie w Łężanach, nie w Madrycie,
w lesie znajdę dobre życie.

Narrator (Dorian)
Wszystko sowa podsłuchała
i do niego powiedziała.

Sowa (Amelka)
Bądź otwarty na słuchanie,
a doświadczysz wielkiej zmiany.

Narrator (Dorian)

Ruszył szybko po przygodę,
ale zgubił w lesie drogę.
Gdzieś w głębinach tego lasu
zaczął życie od hałasu.
Płakał, wrzeszczał, biegał wkoło
i nie było mu wesoło.
Myszka przyszła na spotkanie,
bo tu w lesie ma mieszkanie
i Frankowi radę dała,
mysią mądrość powiedziała.

Myszka (Emilka)
Bądź uważny, słuchaj rad,
nie pomylisz dróg i dat,
nie zabłądzisz w żadnym lesie,
życie mądrość ci przyniesie.

Franek (Julian)
Słuchać? Nie chcę dziś nikogo.
Prowadź mnie, leśna przygodo!

Narrator (Dorian)

Wrzaski inni też słyszeli,
więc się wszyscy tu zlecieli.
Każdy radę swoją dał,
to, co najlepszego miał.

Wiewiórka (Basia)
Skaczę po drzewach hop i hop,
zbieram orzeszki cały rok.
Mama mi mówi: „Że bez pracy
nie ma orzeszków ani kołaczy”.

Sroka (Liliana)
Błyszczy coś w trawie – o jaki skarb!
Chciałabym zabrać zaraz ten dar.
Lecz mama mówi: „Nie wszystko twoje”,
odkładam zawsze błyskotki nie moje.

Jeż (Dawid)
Pamiętaj, jeśli chcesz mieć relacje,
nie zabiegaj zawsze o rację.
Pozwól zdanie innym mieć,
bo to jest bardzo ważna rzecz.

Wilk (Wojtek)
W wilczej rodzinie żyjemy tak,
że ważny dla nas każdy brat.
W domu zawsze się wspieramy,
słuchamy rad taty i mamy.

Żaba (Olek)
My pamiętamy, że w domu
nie wolno dokuczać nikomu.
A swawola to nic chlubnego,
weź się do nauki, kolego!

Narrator (Dorian)

Franek słuchał jednym uchem,
chodził wciąż z wypiętym brzuchem.
Niby kiwał głową grzecznie.
Czy coś zmieni? Niekoniecznie!

Franek (Julian)
„E tam rady!” – mruknął w trawie –
„Ja i tak wiem wszystko prawie”.

Sarna (Lilianna)
Franku, w lesie żyjemy tak,
że szanujemy każdy znak.
Las to szkoła mądrości wielkiej
i skarbnica wiedzy wszelkiej.

Sarna (Iza)
Nie biegamy byle gdzie!
Bezpieczeństwo – każdy wie –
najważniejsze jest dla dzieci.
I zbieramy w lesie śmieci.

Lis (Filip)
Punktualnym trzeba być!
Ręce zawsze dobrze myć!
Nie zabierać nic nikomu –
to zasady w moim domu!

Motyl (Stefan)
Moja mama uczy nas,
że wdzięczności ważny czas.
Dziękujemy więc zawzięcie
i na co dzień, i przy święcie.

Niedźwiedź (Kacper)
Bądź uczynny, miły, grzeczny,
dobry, mądry i serdeczny.
Lecz pamiętaj, Franku, że
najważniejsze serce twe.

Niedźwiedź (Aleks)
Kto nie słucha, kto się śmieje,
ten sam sobie biedę sieje,
więc odpocznij tutaj w lasku.
My nie chcemy więcej wrzasku!

Kołysanka dla Franka
( śpiewają wszystkie zwierzątka dla Franka)

Ref.: W lesie miło, chłodno, cicho,
nie obudzi cię tu licho.
Luli, lulaj Franku mały,
lulaj, lulaj przez dzień cały.

1. Zmruż oczęta, przytul głowę
a las bajkę ci opowie.
Wstaniesz Franku odmieniony
i powrócisz w swoje strony.

Ref. :W lesie miło, chłodno, cicho,
nie obudzi cię tu licho.
Luli, lulaj Franku mały,
lulaj, lulaj przez dzień cały.

2. Zaśpiewamy ci do uszka
kołysankę dla serduszka.
Będziesz śnił, odpoczniesz wiemy
w zasypianiu pomożemy.

Ref. :W lesie miło, chłodno, cicho,
nie obudzi cię tu licho.
Luli, lulaj Franku mały,
lulaj, lulaj przez dzień cały.

Borsuk Franek (Julian) zasypia.


Piosenka – „Las zaszumiał…” (Jagoda, Eliza, Maja, Kinga)

Las zaszumiał cicho, lekko,
wiatr przeleciał ścieżką miękko.
Słońce chylić się zaczęło,
ciepłe światło gdzieś zginęło.
Franek nagle ziewnął srodze,
bo zmęczenie przyszło w drodze.
Pod paprocią miękką, w cieniu
zasnął borsuk w okamgnieniu.

I przyśniło mu się dziwo,
że świat zmienił się prawdziwie.
Śnił, że stoi sam na drodze,
nikt nie mówi mu: „pomogę”.
Sroka nie chce z nim rozmawiać,
myszka też przestała gadać.

Wilk pomyślał:
„Gdy kto słuchać nie umie,
nic mu po moim rozumie”.

Jeż posmutniał i milczy nieboże,
Frankowi nikt nie pomoże.

Wiewiórka ogonkiem macha:
Praca lepsza jest od stracha.

Kto rodziców rad nie słucha,
ten jak statek bez łańcucha
płynie na mieliznę, skały.
Czy zrozumie Franek mały?

Franek w śnie aż zadrżał cały,
bo te słowa prawdę miały.
Przypomniały mu tęsknoty,
czas się zabrać do roboty!
I zrozumiał w jednej chwili,
że rodzice dobrze żyli,
bo kochali go nad życie –
nie w Łężanach, nie w Madrycie.

Nagle sen się rozwiał w dali,
liście cicho zaszumiały.
Borsuk oczy swe otworzył,
wstał powoli, ze snu ożył.
I przemówił uroczyście,
że zrozumiał oczywiście,
co zwierzęta mu mówiły,
chce przemiany z całej siły.



Franek (Julian)
Już rozumiem, drogi lesie,
jaki morał sen mi niesie.
Do rodziców zaraz wrócę,
ich serc więcej nie zasmucę!

Piosenka "Wiosno przytul moje sny".

1.Tutaj w lesie  borsuk mały
przemieniony, doskonały
szuka drogi zachwycony
wyśpiewuje, choć zmęczony.

Wiosno przytul moje sny
zaśpiewamy ja i Ty,
wyśpiewają z nami ptaki
zieleń, żółty i pstrokaty.

2.Tu w ogródku, tam na drodze
ja malować ci pomogę
i zmienimy szary świat
w kolorowy, barwny kwiat.

Wiosno przytul moje sny
zaśpiewamy ja i Ty,
wyśpiewają z nami ptaki
zieleń, żółty i pstrokaty.

3.Tam gdzieś w parku i tu w lesie
niech się wiosny czas nam niesie
bo zmieniamy bure światy
w kolorowe, barwne kwiaty.

Wiosno przytul moje sny
zaśpiewamy ja i Ty,
wyśpiewają z nami ptaki
zieleń, żółty i pstrokaty.



Narrator (Dorian)

Szedł on długo i wytrwale,
nie pogubił drogi wcale.
Gdy zobaczył dom swój mały,
Franek był szczęśliwy cały.
Delikatnie w drzwi zapukał,
zrozumienia tutaj szukał.

Mama (Sandra)
Franiu, synku! Tak czekałam,
łzy już wszystkie wypłakałam.

Tato (Natan)
Franiu, synku! Wejdź do środka,
tylko miłość cię tu spotka!

Dzięcioł (Arek)
Tak przygoda się skończyła!
Była chyba całkiem miła.
Franek zmądrzał, w domu zgoda,
na powroty dziś pogoda.

Łoś (Olaf)
Myślę sobie tak, koledzy,
że ta bajka wiele wiedzy
może dzieciom w serca wlać.
Wszyscy ją powinni znać!

Wilk (Antek)
Ja spryciarzem jestem znanym,
pomysł mam już przemyślany.
Film wspaniały zrobię w mig,
bo znam taki jeden trik.
Niech się uczy z niego świat
przez następnych wiele lat.

Niedźwiedź (Maks)
I na Facebook go „wrzucimy”,
dobro w sieci ogłosimy.
Niech nasz Franek świeci wzorem
i zaraża świat humorem.
Bo przemiany serca moc
da nam siłę w każdą noc.

Narrator (Dorian)
Jak zwierzęta uradziły,
film o Franku nakręciły.
Od tej pory w całym lesie
mądrość echo niesie.

Wszyscy razem
Gdy rozumiesz cudze troski,
świat od razu jest mniej gorzki.
Bo największa mądrość w świecie:
dobrym być dla innych przecież.
A empatia wielka siła –
świat nasz lepszym uczyniła.

Franek (Julian)
Mówcie sobie, co tam chcecie,
zresztą może wy to wiecie.
Najważniejsi są rodzice,
bo to oni dają życie.

Wszyscy razem
Rodzice to skarb! O tak! O tak!
Ich serce to światło, to znak.



Rodzice to skarb? O tak!
Ich serce, jak światło, jak znak!
Słuchamy mamy i taty, bo
wtedy bezpieczny nasz krok.

Mama tuli, a tata wie
jak poprowadzić w świat mnie
Rodzice są blisko, czuwają
i w życiu mnie wspierają.

Gdy choroba przyjdzie zła,
Mama przy mnie czuwa, trwa.
Tata wstaje w środku nocy,
Żeby dodać sercu mocy.

Rodzice to skarb? O tak!
Ich serce, jak światło, jak znak!
Słuchamy mamy i taty, bo
wtedy bezpieczny nasz krok.

Koc poprawią, światło zgaszą,
Cicho bajkę mi wygłoszą.
I choć noc jest ciemna wkoło,
Przy rodzicach jest wesoło.

Uczą prawdy w każdy czas
bo kochają przecież nas.
A najwięcej uczę się
Patrząc, jak kochają mnie.

Rodzice to skarb? O tak!
Ich serce, jak światło, jak znak!
Słuchamy mamy i taty, bo
wtedy bezpieczny nasz krok.

Rodzice to skarb? O tak!
Ich serce, jak światło, jak znak!
Słuchamy mamy i taty, bo
wtedy bezpieczny nasz krok.


Piosenka dla Mamy "Uśmiech, jak makijaż masz."

1.Mama to mój cały świat
od najmłodszych moich lat.
Gdy się boję – jest tu blisko,
bo jej serce to schronisko.

Mamo przytul przecież wiesz
jak ja bardzo kocham Cię.
Mamo pomóż, mamo daj
bądź wesoła jak ten maj.
Uśmiech jak makijaż masz
więc zachwyca Twoja twarz.

2.Mama zawsze wsparcie da.
Mama zawsze tam gdzie ja.
Mama łzy ociera skrycie
i prowadzi mnie przez życie.

Mamo przytul przecież wiesz
jak ja bardzo kocham Cię.
Mamo pomóż, mamo daj
bądź wesoła jak ten maj.
Uśmiech jak makijaż masz
więc zachwyca Twoja twarz.


3.Mamy słowa leczą serce
chcę całusów od niej więcej
Słowa jej to  kołysanka
niosą spokój aż do ranka.

Mamo przytul przecież wiesz
jak ja bardzo kocham Cię.
Mamo pomóż, mamo daj
bądź wesoła jak ten maj.
Uśmiech jak makijaż masz
więc zachwyca Twoja twarz.

Mamo przytul przecież wiesz
jak ja bardzo kocham Cię.
Mamo pomóż, mamo daj
bądź wesoła jak ten maj.
Uśmiech jak makijaż masz
więc zachwyca Twoja twarz.



Piosenka dla Taty "Taty słowa, siłę dają"

Tato zawsze przy mnie stoi
on niczego się nie boi,
Jest rycerzem moim gdy,
smoka mi przynoszą sny.

Tato pomóż przecież wiesz
kiedy w życiu źle mi jest.
Tato kochaj, weź na ręce
i nie strofuj nigdy więcej.
Zamiast tego wspieraj skrycie,
kochaj, tul przez całe życie

Ma na twarzy ciepły śmiech,
który przegna każdy pech.
Tata zawsze wsparcie da,
Tata zawsze obok trwa.

Tato pomóż przecież wiesz
kiedy w życiu źle mi jest
Tato kochaj, weź na ręce
i nie strofuj nigdy więcej.
zamiast tego wspieraj mnie.

Taty słowa siłę dają,
wszystkie smutki uciekają.
Gdy mnie uczy – świat rozumiem,
z nim się śmiać i marzyć umiem.

Tato pomóż przecież wiesz
kiedy w życiu źle mi jest.
Tato kochaj, weź na ręce
i nie strofuj nigdy więcej.
Zamiast tego wspieraj skrycie
kochaj, tul przez całe życie.

Tato pomóż przecież wiesz
kiedy w życiu źle mi jest
Tato kochaj, weź na ręce
i nie strofuj nigdy więcej.
Zamiast tego wspieraj skrycie,
kochaj, tul przez całe życie



W piosence przez życie z Tadeuszem Kościuszką

 

Co to za obraz tutaj na ścianie,
rycerz z pałaszem w chłopskiej sukmanie?
To Kościuszko, bohater znany w świecie,
Choć zmarł w roku 1817, żyje w pamięci przecież.


Kościuszko to bohater, którego wszyscy znamy!
A tu w Łężanach często wspominamy.
W lutym 4 dnia 1794 roku przyszedł na świat
proszę zapamiętajcie, tą jedną z ważnych dat.



Na Rynku w Krakowie tłum ludzi stał,
Był rok 1794, gdy przysięgę dał.
„, Oddaję Ci życie! Ojczyzno kochana”!
Gdy jesteś w potrzebie, nie będziesz sama.


Gdy wróg podszedł blisko, nie bał się wcale,
W roku 1794 walczył wytrwale.
Chłopi z kosami w bój przy nim szli,
By wolna była Polska, z nią Ty!

Tu w naszej szkole jego imię znamy,
Kościuszkę patronem dumnie nazywamy.
Choć minęło lat już naprawdę sporo.
Nie zapominamy! Śpiewamy o nim wesoło.


Nasze książki

Nasze książki   Nasze podręczniki Prezentacje